Wpisy z kategorii Bez kategorii
Krew elfów
Autor: czytelnik | Data: 26 września 2008
Konstruując przewrotne i wzruszające opowieści, zebrane w dwóch tomach - Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia, Sapkowski gromadził plejadę niezwykłych bohaterów, rysował mapę zwaśnionych królestw, krzyżujących się namiętności i interesów. Prawdziwa walka o kształt i losy tego świata zaczyna się dopiero teraz - w pierwszym tomie sagi o wiedźminie.
Pani Jeziora
Autor: czytelnik | Data: 26 września 2008
Piąty i ostatni już tom sagi o wiedźminie Geralcie, pięknej czarodziejce Yennefer i Cirilli - dziecku przeznaczenia. Jaki los czeka wiedźmina? Czy dane mu będzie połączyć się z miłością jego życia? Czy ziści się złowieszcza przepowiednia i czy przetrwa świat ogarnięty morderczą wojną? Świat elfów, ludzi i krasnoludów…
Ostatnie życzenie
Autor: czytelnik | Data: 26 września 2008
Wiedźmin nie jest rębajłą pokroju Conana. To mistrz miecza i fachowiec czarostwa strzegący moralnej i biologicznej równowagi w cudownym świecie fantasy. Z woli Sapkowskiego w ów świat pełen potworów i bujnych charakterów, skomplikowanych intryg i eksplodujących namiętności Geralt wnosi nasze problemy, mitologie i ówczesny punkt widzenia. Przewrotne i wzruszające opowieści, które są wprowadzeniem do kilkutomowej sagi.
Świat króla Artura. Maladie
Autor: czytelnik | Data: 26 września 2008
W eseju Świat króla Artura i mikropowieści Maladie o drugoplanowwych statystach love story Tristana i Izoldy, którzy stawiają opór przeznaczeniu, by zagrać o własne szczęście, znajdujemy właściwą Sapkowskiemu zuchwałość i dociekliwość. Mistrz akcji i dialogu odsłania tajemnicę swego powodzenia: wielką fascynację postaciami króla Artura, czarodzieja Merlina, Lancelota, Tristana, Pani Jeziora - grzesznymi i namiętnymi bohaterami nieśmiertelnego mitu.
Boży bojownicy
Autor: czytelnik | Data: 26 września 2008
Rok nastał Pański 1427. Pamiętacie, co przyniósł? Wiosną wonczas ogłosił papież Marcin V bullę Salvatoris omnium, w której konieczność kolejnej krucjaty przeciw Czechom kacerzom proklamował. W miejsce Orsiniego, który leciwy był i haniebnie nieudolny, obwołał papa Marcin kardynałem i legatem Henryka Beauforta. Beaufort aktywnie bardzo sprawy się ujął. Wnet krucjatę postanowiono, która mieczem i ogniem husyckich apostatów pokarać miała. A co, pytacie, na to Boży bojownicy?
